Blog dla miłośników gór, podróży, oraz tych którzy lubią bujać w obłokach

Witaj wędrowcze!

Drogi gościu skoro tu trafiłeś to znaczy, że choć trochę interesujesz się tematyką górską. Mam nadzieję, że odnajdziesz tutaj coś dla siebie, piękne góry, relacje z wypraw, ale nie tylko. Chcę się podzielić moimi refleksjami po wyprawach górskich, ale i tych bardziej nizinnych, pragnę ukazać piękno otaczającego nas świata.
Zapraszam serdecznie :)

piątek, 18 czerwca 2010

Takim bajkowym wstępem chciałam wprowadzić wszystkich zainteresowanych do mojej magicznej krainy, której oddałam serce i duszę.

Obecnie nie mam zdjęć tej małej dziewczynki stawiającej pierwsze kroki na górskich ścieżkach, ale myślę że kiedyś się pojawią.

A tak teraz przedstawię moje górskie przygody kilka lat wstecz i obecnie :)
A było to tak:
Dawno dawno temu za górami, za lasami, w pewnym mieście na świat przyszła mała dziewczynka. Z każdym dniem dorastała a jej marzeniem było sięgnąć chmur, oglądać wszystko z góry- lecz nie chodziło jej o latanie.
Pewnego dnia trafiła do niezwykłej krainy i chciała ją jak najlepiej poznać.
Dziewczynka zauroczyła się tym cudownym miejscem, pięknem jezior, szumem lasu pachnącym jak nic dotychczas, a przede wszystkim majestatycznymi szczytami, które chowały się nieśmiało w chmurach. Ponad górami szybowały ptaki, dumnie spoglądając na ziemię.
"Ależ tam musi być widok"- pomyślała dziewczynka.
Mała po raz pierwszy w życiu spróbowała tego co do tej pory widziała tylko oczami wyobraźni. Poczuła się wtedy jakby stała na szczycie świata- ona taka mała a teraz może z góry spoglądać na wszystko.

Po wielu latach, kiedy dorosła nadal buja w chmurach, zuchwale depcze szczyty, odkrywa wciąż nowe oblicze tej nieziemskiej krainy, którą poznała wiele lat temu.

Kim jest ta dziewczynka? Znam ja bardzo dobrze- spotykam ją codziennie patrząc w lustro.
Na samym początku bloga obiecałam, że kiedyś powrócę do dawnych górskich wspomnień. korzystając z wolnego czasu powspominam "stare" czasy.
Jestem świadoma iż mój blog powinien być prowadzony chronologicznie, ale uznajmy moje wspomnienia za całkiem uzasadnione na tym blogu gdyż dotyczą one gór. Dla odmiany nie zawsze będą to Tary :)

wtorek, 23 lutego 2010

panoramka z Krzyżnego

"Tam na dole zostało wszystko to Cię męczy, patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy" :D

poniedziałek, 22 lutego 2010

Takie widoki rekompensują każde zmęczenie. Stojąc na szczycie człowiek wzrokiem obejmuje inne szczyty, doliny, jeziorka, może w końcu prawdziwie odpocząć, pozbyć się dręczących myśli, nauczyć się prawdziwie cieszyć małymi a jakże wielkimi rzeczami.
sierpień 2009
Czerwony Staw w drodze ku Krzyżnem i Granatom


pierwszy dłuższy postuj na popas i kontemplację:)
"Ile razem dróg przebytych? Ile ścieżek przedeptanych ? ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami?" 
"Ile w trudzie nieustannym  wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń? ile chlebów rozkrajanych? " 
K.I.Gałczyński

Odpoczynek gdzieś na górskiej ścieżce..........